Body Mind Szymon Ściński
 
 
Opublikowany: 13.02.2013
 

Crossfit - Nowy System Treningowy ??


Crossfit – nowy system treningowy czy kolejny marketingowy chwyt/produkt by sprzedać w nowym opakowaniu coś - co istniało już kilkadziesiąt lat temu…?

Jako osoba, która rozpoczynała swoją przygodę ze sportem jeszcze w latach ’80 minionego wieku, mam w pamięci spory ogląd najróżniejszych form treningowych oraz „mód sportowych” jakie przewijały się co kilka lat – a w obecnej dekadzie już prawie co roku. Pamiętam jak w Polsce kulturystyka rekreacyjna zdobywała ogromną popularność, pamiętam jak do Polski wchodził aerobik, potem nieco bardziej urozmaicony w swych formach fitness. Co kilka lat docierała do nas (głównie z Zachodu) moda na jakieś nowe formy rekreacji ruchowej. Po okresie PRL-u nie byliśmy społeczeństwem wysportowanym a regularne treningi kończyliśmy najczęściej na poziomie lekcji wychowania fizycznego w szkołach średnich, na studiach. Potem statystyczny Polak zaprzestawał regularnych treningów. Dopiero na początku lat ’90 powoli w Polsce zaczęło zmieniać się nastawienie do sportu rekreacyjnego, masowego. Ludzie zaczynali jeździć na rowerach, biegać, pływać, zapisywali się do siłowni (kluby fitness powstawały nieco później) etc. W kolejnych latach jak „grzyby po deszczu” zaczęły powstawać kluby fitness a w nich zaczęto wprowadzać najróżniejsze formy treningów grupowych typu joga, pilates, TBC, zumba i kilkadziesiąt innych form. W ostatniej dekadzie mamy do czynienia z praktycznie corocznym „wysypem” kolejnych tzw.: ”nowych” form rekreacji ruchowej. Ci, którzy je nazywają i wprowadzają do „powszechnego/masowego użytku” twierdzą, że oto właśnie promują nowy, najskuteczniejszy system treningowy, który różni się od wszystkich poprzednich. Najczęściej jednak jest „odkurzoną” lub nieco rozwinięta formą wcześniejszych ćwiczeń czy systemów treningowych…A jak to jest z Treningiem Crossfit, z treningiem którego celem jest poprawienie wytrzymałości siłowej-beztlenowej, sprawności ogólnej i koordynacji ? ano kiedy rozpoczynałem moją przygodę ze sportem wspomniane prawie 30 lat temu – to właśnie tak wyglądały moje treningi… ;-) oczywiście nazwa była inna. Wtedy nazywało się to treningiem stacyjnym – obwodowym. Wykonywaliśmy dokładnie te same ćwiczenia, na szyi mieliśmy stopery do pomiaru czasu ćwiczenia lub obwodu – jak również mierzyliśmy z ich pomocą tętno. Wtedy bowiem nie było jeszcze pulsometrów. Była jeszcze jedna różnica : sprzęt nie był tak kolorowy a odważniki były wręcz toporne, co wiązało się z tym, że potem bolały nas nadgarstki i pękały na dłoniach pęcherze… ;-) Trenowaliśmy zarówno w salach gimnastycznych, obskurnych siłowniach lub poza budynkami – w terenie. Taki rodzaj ćwiczeń wprowadzał nas do treningów typowo siłowych lub im później towarzyszył.

Jaka jest moja opinia o tym treningu ? Crossfit jest świetnym sposobem na poprawę wytrzymałości siłowej, mocy i koordynacji ruchowej. Jest dobrym treningiem zawierającym sporo ćwiczeń funkcjonalnych, ogólnorozwojowych -  możemy praktycznie wymyślać, tworzyć do niego coraz to nowe ćwiczenia i nawet brak sprzętu nas nie ogranicza. Pamiętać jednak musimy, że nie jest to trening dla każdego ! Grupa ludzi, którzy nie powinni go uprawiać nie jest taka mała. Osoby z różnego rodzaju poważniejszymi, przebytymi kontuzjami układu stawowo-więzadłowego, mającymi problemy sercowo-naczyniowe czy problemy neurologiczne objawiające się trudnościami z utrzymaniem równowagi – jak również osoby z dużą otyłością i w podeszłym wieku – to grupa osób, które nie powinny trenować w ten sposób. W pełni profesjonalny Trener Personalny powinien ocenić czy w przypadku danej osoby ten sposób trenowania jest wskazany czy wręcz przeciwwskazany. Ja zanim wprowadzę do treningu klienta ćwiczenia z tego typu treningu – zawsze proszę o wykonanie dodatkowych badań (szczególnie dotyczących serca i układu krążenia – ale i układu kostno-stawowego). Wtedy jest bardziej prawdopodobne, że ta forma ruchu nie zaszkodzi klientowi. Jednak pomimo tego należy pamiętać, że Crossfit jest obciążony niestety dość dużą kontuzjogennością. Można ją oczywiście ograniczyć dobierając i stopniując poziom trudności w zależności od klienta – jednak pewne ryzyko zawsze pozostaje z powodu dużej dynamiki ćwiczeń, szybkość i „podbijania” tętna do wartości maksymalnych.Ja jako Trener Osobisty, który w zawodzie przepracował już blisko 20 lat - jestem często wręcz przerażony, gdy widzę : jak niektórzy trenerzy forsują ćwiczenia z treningu Crossfit u  osób, które już na pierwszy rzut oka nie powinny w ten sposób trenować. Nie do zaakceptowania jest dla mnie fakt, że pewne formy treningowe kieruje się do zbyt dużej grupy osób/klientów/odbiorców tylko dlatego, że w danym momencie jest właśnie moda na taki trening i bardzo łatwo „marketingowo można to sprzedać”… Jest to nieetyczne, szczególnie od strony niektórych Trenerów Personalnych / Osobistych, których głównym zadaniem właśnie jest dopasowywanie odpowiednich form treningowych – bezpiecznych dla danej osoby.

 

Szymon Ściński - Trener Personalny / Osobisty Warszawa


 
Komentarze:

 
 

 

 

 

 

 



     
Trener personalny - ćwiczenia na uda i pośladki.

 

Trener Osobisty - zawód przyszłości ?

 

Artykuł: miesięcznik "Uroda" 06.2008 r Trener Osobisty Warszawa

 

Magazyn "TRENER OSOBISTY"

 

Wiecej >>>





 

Wiecej >>>    

Zgrabna pupa
Zgrabna pupa

Więcej >>>

 

Trener Personalny Warszawa "Body & Mind" Szymon Ściński Reklama •  O nas •  Kontakt •  Praca •  Oferta
tel.kom.: 695 737 626 | szymon.scinski@trenerosobisty.pl

Projektowanie stron www